Konstytucja biznesu, czyli Morawiecki zapowiada rewolucję dla przedsiębiorców

Pakiet pięciu ustaw autorstwa wicepremiera Mateusza Morawieckiego został przyjęty przez rząd na posiedzeniu, które odbyło się 14 listopada 2017 r. Zaproponowany przez Morawieckiego pakiet ustaw nazwany został przez twórców Konstytucją biznesu. Projekt zmian w prawie trafił do Sejmu, który zajmował się sprawą w środę 6 grudnia 2017 r. Ustawa ma wejść w życie 1 marca 2018 r. z wyjątkiem przepisów dotyczących „ulgi na start", które zaczną obowiązywać 31 marca 2018 r.

2018-02-08 13:12:31

– Opracowaliśmy największą reformę prawa gospodarczego po 1989 r., proponując tym samym pozytywny przełom we wzajemnych relacjach. Przełom, który w najlepszych gospodarkach świata jest po prostu normalnością i codziennym standardem. Konstytucja biznesu – stanowiąca zasadniczy element naszego pakietu zmian – jest odpowiedzią na niedoskonałość dotychczasowych regulacji, które nie są w stanie w pełni zrealizować gwarancji dotyczących wolności gospodarczej, zapisanych w Konstytucji RP – napisał wicepremier Mateusz Morawiecki we wstępie do dokumentu nazwanego Konstytucją biznesu. Według niego należy „przerwać wreszcie to błędne koło wzajemnych egoizmów i zbudować relacje oparte na zaufaniu i partnerstwie".

Zasadniczy cel wprowadzenia ustawy Prawo przedsiębiorców, która jest częścią składową Konstytucji biznesu, to stworzenie przedsiębiorcom działającym w Polsce przejrzystych i stabilnych warunków do prowadzenia działalności biznesowej w naszym kraju. Twórcom pakietu pięciu ustaw zależało także na tym, aby warunki do prowadzenia działalności gospodarczej w naszym kraju były dla przedsiębiorców korzystne. Według wicepremiera Morawieckiego tak dużych zmian w prawie dla przedsiębiorców nie było w Polsce od ponad 25 lat. Założenia podstawowe Konstytucji biznesu to przede wszystkim: działalność nierejestrowa, ulga na start dla początkujących przedsiębiorców, powołanie Rzecznika MŚP, osobna ustawa dla inwestorów zagranicznych oraz wprowadzenie zasady, że to, co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone.

Najobszerniejsza część pakietu pięciu ustaw, czyli Konstytucji biznesu, to prawo przedsiębiorców, które zawiera podstawowe zasady odnoszące się przedsiębiorców, czyli wolności działalności gospodarczej i przyzwolenie na działania prawem niezabronione. Do innych zasad należą m.in. przyjazna interpretacja przepisów (in dubio pro libertate), rozstrzyganie wątpliwości faktycznych na korzyść przedsiębiorcy, proporcjonalność, prawo do bezstronności i równego traktowania oraz, a może raczej przede wszystkim, domniemanie uczciwości przedsiębiorcy.

Ważną nowością, jaką wprowadzić ma Konstytucja biznesu Morawieckiego, jest wprowadzenie instytucji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców. Rzecznik MŚP, zgodnie z brzmieniem ustawy, ma stać na straży praw mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich przedsiębiorców. Zgodnie z przyjętą ustawą, Rzecznik MŚP otrzymał szeroki zakres kompetencji. Jego zadaniami będą: działanie na rzecz przedsiębiorców poprzez opiniowanie aktów prawnych, które dotyczą działalności gospodarczej oraz występowanie o wydanie objaśnień prawnych. Rzecznik MŚP będzie również podejmował działania o charakterze interwencyjnym, jak np. możliwość wstrzymania kontroli prowadzonej wobec mikro-, małego lub średniego przedsiębiorcy. Wolno mu będzie także uczestniczyć, na prawach przysługujących prokuratorowi, w postępowaniach administracyjnych, w których stroną jest przedsiębiorca.

Ułatwieniem dla przedsiębiorców ma być zakaz żądania dokumentów w postaci oryginału, poświadczonej kopii lub poświadczonego tłumaczenia, z wyjątkiem sytuacji, gdy z przepisów prawa wynika coś innego, czyli np. gdy dany przepis jest dla przedsiębiorców i sprzyja ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Opisane postanowienie jest odformalizowaniem procedur w działalności gospodarczej.

Kolejną nowością, która ma zostać wprowadzona przez Konstytucję biznesu, jest instytucja działalności nieewidencjonowanej, tzn. takiej, gdy w świetle prawa za działalność gospodarczą nie będzie uznawana działalność osób fizycznych, której nie ujawniono w rejestrze przedsiębiorców CEIDG, gdy przychód z tej działalności w żadnym miesiącu nie przekracza 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia.

 

Omówienie

Ulga na start to jedna z ważniejszych zmian, które wprowadzić ma pakiet ustaw Morawieckiego. Jedną z projektowanych ustaw jest Prawo przedsiębiorców. Zakłada ono wprowadzenie „ulgi na start", czyli zwolnienia ze składek na ubezpieczenie społeczne dla początkujących przedsiębiorców przez pierwsze sześć miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej. Po upływie pół roku zwolnienia ze składek przedsiębiorca będzie uprawniony do obowiązującej obecnie ulgi, czyli tzw. małego ZUS-u. Atrakcyjne dla nowych firm warunki mogą mieć jednak odbicie w przyszłości. Skorzystanie z ulgi oznacza, że przedsiębiorca nie będzie miał możliwości otrzymać świadczeń z ubezpieczeń społecznych za okres nieodprowadzania składek do ZUS. Ulga ma charakter dobrowolny i przedsiębiorcy mogą z niej zrezygnować i wpłacać pieniądze do ZUS-u.

Ustawa Prawo przedsiębiorców wprowadzi także pojęcie działalności nierejestrowej, czyli działalności na najmniejszą skalę, w której przychody miesięczne przedsiębiorcy nie przekraczają 50% minimalnego wynagrodzenia. Taka „działalność" nie będzie uznawana za działalność gospodarczą i nie będzie podlegać rejestracji. Jest tworzona zwłaszcza z myślą o drobnym handlu, dorywczo świadczonych usługach (np. sporadycznie udzielanych korepetycjach).

Wprowadzając ustawę Prawo przedsiębiorców, wicepremier Morawiecki chce sprawić, by kontrole w przedsiębiorstwach były jak najrzadsze, a jeśli już muszą być przeprowadzone – żeby były jak najmniej uciążliwe. Przepisy z Prawa przedsiębiorców są powtórzeniem uregulowań, które weszły w życie 1 stycznia 2017 r. W przepisach obowiązujących od początku roku przewidziano, że kontrolę można przeprowadzić dopiero po analizie prawdopodobieństwa naruszenia prawa przez przedsiębiorcę. Wprowadzono też zakaz przeprowadzania ponownej kontroli przez ten sam organ w zakresie już wcześniej kontrolowanym. Nowa ustawa Prawo przedsiębiorców powtarza te przepisy, jedynie je systematyzując i porządkując. W ustawie tej jest mnóstwo wyjątków od reguł, co może sprawić, że ograniczenia kontroli w dalszym ciągu mogą pozostać wyłącznie teoretyczne.

Przedsiębiorca będący osobą fizyczną wraz z wejściem w życie Konstytucji biznesu będzie mógł ustanowić prokurenta. Prokurent jest pełnomocnikiem uprawnionym do reprezentacji przedsiębiorcy przed i poza sądami w czynnościach związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Dotychczas prokurenta mogły ustanawiać tylko osoby prawne.

Przygotowana przez Mateusza Morawieckiego Konstytucja biznesu przewiduje też nieznane do tej pory prawu polskiemu „objaśnienia prawne". W przypadkach skomplikowanych przepisów organy administracji centralnej (np. ministrowie) mają wydawać napisane prostym, przystępnym językiem objaśnienia przepisów, a zastosowanie się przedsiębiorcy do takich objaśnień będzie chroniło go przed negatywnymi konsekwencjami.

Zasady to także ważna część Konstytucji biznesu. W projekcie Prawa przedsiębiorców, który jest najobszerniejszy, określono zasady, które mają rządzić działaniami przedsiębiorców i organów władzy publicznej. Wynikają one bezpośrednio lub pośrednio z przepisów obowiązującej Konstytucji RP. Ponadto niektóre z nich występują obecnie także w innych aktach, m.in. Ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Próba uporządkowania zasad ma sens, jednak zmiana ta nie przewiduje szerszego katalogu uprawnień niż te, które obecnie przysługują przedsiębiorcom, zaś samo ich zapisanie w nowej formie nie zmienia nic w faktycznej sytuacji firm.

– Jeśli przyjrzymy się historii najsilniejszych gospodarek świata, to dojdziemy do wniosku, że ich droga do bogactwa nie wynikała z wielkości terytorium, położenia geograficznego, gęstości zaludnienia czy wskaźników makroekonomicznych. To wcale nie wyżej wymienione czynniki są kluczem do skutecznego wzmacniania siły gospodarek, zrównoważonego rozwoju i dobrobytu społeczeństw. U podstaw tego, co stworzyło dzisiejsze potęgi gospodarcze, leży bowiem dobrej jakości partnerstwo na linii administracja publiczna-przedsiębiorca – pisze we wstępie do Konstytucji biznesu Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem polityka rozwoju społeczno-gospodarczego i strategiczne cele rozwojowe powinny nas łączyć, nie dzielić. – Państwo jest naszym dobrem wspólnym, a to jest najmocniejszy argument za tym, że naszą polską drogę do bogactwa możemy zbudować tylko razem. Mam nadzieję, że dzisiaj rozpoczynamy nowy rozdział w historii współpracy między przedsiębiorcami i administracją publiczną. Nowy rozdział, który pozwoli nam wszystkim przekonać się, że Polska jest miejscem, gdzie warto realizować swoje pasje, ambicje, talenty i spełniać marzenia – napisał wicepremier Mateusz Morawiecki.

Sześć miesięcy bez składek, liczne uproszczenia podatkowe i „serce" pakietu, czyli ustawa Prawo przedsiębiorców, to zdaniem wielu ekonomistów szansa na to, że firmy będą mogły liczyć na przyjazną postawę urzędów i precyzyjną interpretację przepisów. W nowym prawie przedsiębiorców, jak już napisaliśmy wyżej, wskazano wyraźnie, że „co nie jest prawem zabronione, to jest dozwolone", a to podkreśla zdaniem ekspertów wolność działalności gospodarczej. Tej ostatniej służyć ma również ustanowienie katalogu praw i obowiązków przedsiębiorców oraz zasad dla urzędów określających wytyczne interpretacyjne prawa gospodarczego. I tak np. urzędnikom będzie wolno podejmować jedynie te działania, które są konieczne do zamierzonego celu czy równego traktowania wszystkich przedsiębiorców. Partnerstwu na linii administracja – przedsiębiorca ma służyć też domniemanie uczciwości przedsiębiorcy, rozstrzyganie wątpliwości faktycznych na jego korzyść oraz przyjazna interpretacja przepisów. W nowym prawie uregulowane mają być też zasady opracowywania projektów prawa gospodarczego i ustanowiony osobną ustawą rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, którego obowiązki opisane zostały już wyżej.

Konstytucja biznesu premiera Morawieckiego to także założenie, że będzie mniej papierów. Dla osób fizycznych prowadzących działalność na mniejszą skalę, gdy miesięczne przychody nie przekraczają 50% minimalnego wynagrodzenia, czyli w 2018 r. 1050 zł, przewidziano status działalności nierejestrowanej. Nie będą musieli jej rejestrować, płacić z niej składek ZUS, ale ten przywilej będzie dostępny dla tych, którzy nie prowadzili działalności gospodarczej w ostatnich pięciu latach. Ustawa o Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy ma usprawnić jej funkcjonowanie. Zaznaczmy, że w ewidencji tej jest obecnie ok. 2,5 mln firm.

Rząd przyjął też projekt noweli ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym autorstwa ministra sprawiedliwości, która ma wprowadzić od 1 marca 2020 r. obowiązek składania wniosków do KRS w systemie teleinformatycznym oraz w tej formie prowadzenie akt rejestrowych i udostępnianie ich w czytelni akt oraz w ogólnodostępnych sieciach informatycznych.

Projekty mogą wejść w życie 1 marca 2018 r. Organizacje zajmujące się tematyką przedsiębiorczości póki co bardzo ostrożnie oceniają Konstytucję biznesu i to, jakie będą skutki jej wprowadzenia. I tak np. Business Centre Club wydał oświadczenie, w którym napisano, że sztandarowa zasada: „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone" w kontekście kolejnych zakazów i restrykcji wprowadzanych przez rząd, które ograniczają wolność działalności gospodarczej, nie jest wiarygodna. – Przedsiębiorcy potwierdzają, że najbardziej doskwierają im częste zmiany przepisów, skomplikowany system podatkowy i bariery biurokratyczne. Należy mieć nadzieję, że przyjęte przez rząd regulacje wzmocnią służebną rolę administracji względem przedsiębiorców – napisał prezes BCC Marek Goliszewski.

Konstytucja biznesu to według Ministerstwa Rozwoju pakiet dokumentów, które zmienią polską rzeczywistość gospodarczą, a najważniejszym według twórców pakietu ustaw jest projekt ustawy Prawo przedsiębiorców. Dokument, jakim jest Konstytucja biznesu, przygotowany został przez resort rozwoju we współpracy z zespołem ekspertów prawa gospodarczego, przedstawicieli nauki prawa oraz praktyków, w tym przypadku prawników z bogatym doświadczeniem zawodowym. – Opracowaliśmy gruntowną reformę prawa gospodarczego, w której proponujemy pozytywny przełom w relacjach przedsiębiorców z administracją. Hasłem przewodnim pakietu jest wolność, a sercem ustawa Prawo przedsiębiorców, która zastąpi ustawę o swobodzie działalności gospodarczej z 2004 r. – tak o dokumencie powiedział nowy premier rządu PiS Mateusz Morawiecki, były wicepremier i Minister Rozwoju i Finansów w rządzie Beaty Szydło.

ZNAJDŹ NAS: