Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zarządzanie sprzedażą

13 października 2018

NR 2 (Czerwiec 2018)

Bądź liderem, a nie szefem – budowanie marki osobistej od postaw jako jeden z filarów sukcesu Twojego i Twojej firmy

0 72

Przez tysiące lat wybitne jednostki prowadziły swoich zwolenników ku zwycięstwom lub porażkom. To pojedynczy ludzie sprawiali, że dzięki nim powstawały teorie i prawa, które zmieniały ludzkie wyobrażenia o rzeczywistości i otaczającym ich świecie. Ci ludzie to liderzy, przywódcy, którzy pociągali za sobą swoich zwolenników i prowadzili ich do wspólnego celu. Współczesne firmy kładą coraz większy nacisk na to, aby ludźmi, którzy dla nich pracują, zarządzali właśnie liderzy, a nie szefowie. Ale z drugiej strony, czy bycie szefem wyklucza bycie liderem? Jakie cechy, którymi charakteryzuje się lider, sprawiają, że to właśnie on jest tym 
pożądanym w każdej dążącej do sukcesu firmie?

Odkąd Kotter wprowadził rozróżnienie pomiędzy zarządzaniem (management) i przywództwem (leadership), można zauważyć, że obie role są względem siebie komplementarne i nie powinny występować osobno. Praktyka wyraźnie pokazuje, iż menedżerom dużo łatwiej skoncentrować się na zarządzaniu rozumianym jako wprowadzanie porządku i logiki w ważne obszary działania firmy. Kotter uważa, że zarządzanie to przede wszystkim czynności związane z planowaniem i przygotowywaniem budżetu, określanie zadań i celów, przydzielanie do nich odpowiednich pracowników, sprawowanie kontroli nad postępami oraz rozwiązywanie ewentualnych problemów. Przywództwo natomiast wymaga umiejętności poradzenia sobie ze zmianami. Oznacza to, że skoncentrowane jest na określeniu wizji, na jednoczeniu ludzi wokół niej i wynikających z niej celów długoterminowych, motywowaniu pracowników i wspieraniu ich w podążaniu w określonym kierunku.

Są tacy menedżerowie, którzy wątpią w możliwość połączenia obu ról. Uważają, że w organizacjach, w których pracują, nikt nie wymaga o nich bycia liderem. Ich zadanie ma polegać na sprawnym kierowaniu procesami, dbaniu o procedury, osiąganiu wyników i nieprzejmowaniu się ludźmi. Przyglądając się bliżej wszystkim osiąganym celom, przestrzeganym procedurom i sprawnie działającym procesom, okazuje się, że za tym wszystkim stoją przede wszystkim ludzie. To oni sprawiają, że firmowa „machina” działa. To od nich zależy, czy organizacja będzie mogła pochwalić się sukcesem, czy spotka się z porażką. Dlatego też na każdym szczeblu, nawet najniższym w hierarchii firmy, potrzebne jest skuteczne przywództwo.

Powstało wiele opracowań na temat przywództwa i wiele jego definicji. Przez lata liczne badania doprowadziły do powstania różnorodnych modeli przywództwa, które w niektórych aspektach się powielają, a w innych różnią.

Jednym z takich modeli jest Model Coveya, który łączy w sobie aspekt przywódczy z zarządczym. Nie ukazuje, który z nich jest istotniejszy, ale akcentuje, że każdy z nich jest równie ważny.

Covey wyróżnia cztery aspekty, dzięki którym ludzie osiągają nieprzeciętne rezultaty. Są to: wizja, dyscyplina, pasja i sumienie.

Wizja „to dostrzeganie oczyma duszy możliwości tkwiących w ludziach, w projektach, sprawach i przedsięwzięciach”. Wizja to coś, co napędza i wskazuje odpowiedni kierunek. Pozwala zaangażować się w działania, które mogą okazać się nużące albo mało istotne.

Wizja sprawia, że praca to coś więcej niż tylko praca. Dlatego ważne, aby pracownicy znali wizję organizacji i żyli nią. Niestety, rzeczywistość często okazuje się być zgoła inna i o wizji firmy, o tym, w jakim kierunku podąża, jakimi wartościami się kieruje, wiedzą menedżerowie najwyżsi rangą. Jeśli menedżer chce być liderem z krwi i kości, musi znać wizję swojej organizacji, przemyśleć ją, sprawdzić, jak wpływa na codzienne działania pracowników i przypominać o niej przy każdej okazji.

Spośród licznych cech lidera na pierwsze miejsce zdecydowanie wysuwa się charyzma. Niegdyś rozumiana jako dar, dziś pojmowana jako pewna zdolność do wywierania wpływu na innych.

Dyscyplina „to cena, jaką musimy zapłacić za zrealizowanie wizji. To radzenie sobie z faktami i brutalną rzeczywistością i robienie tego, co trzeba, żeby do czegoś doprowadzić”. Można zatem pokusić się o sformułowanie, że dyscyplina jest bliska temu, co do tej pory określane było mianem zarządzania. Gdy w organizacji lub zespole pojawia się wizja, niezbędne jest, aby przeformułować ją na cele krótko- i długoterminowe, wprowadzić struktury i systemy, które pozwolą te cele zrealizować oraz otrzymywać na bieżąco informacje zwrotne, dzięki którym możliwe będzie monitorowanie postępu działań pracownika, zespołu i organizacji. Każdy z pracowników powinien wiedzieć, jakie znaczenie ma jego cel dla budowania większego celu zarówno zespołu, jak i całej organizacji.

To powoduje wzrost świadomości biznesowej pracowników, tworzenie się poczucia jedności względem celów firmy. Lider, aby umiejętnie przydzielić cele swoim „podopiecznym”, musi znaleźć potencjał każdego z nich, znać ich możliwości i ograniczenia tak, aby realizując powierzone zadanie, mogli jednocześnie się rozwijać. Osiągnięcie założonych celów wymaga odpowiedniej organizacji pracy wewnątrz organizacji. Każdy z pracowników powinien znać swoją rolę, mieć ściśle określony zakres obowiązków, wiedzieć, z czego będzie rozliczany oraz jakie ma uprawnienia. Istotną kwestią jest również przepływ informacji między poszczególnymi komórkami organizacji. Ludzie bardzo często nie wiedzą, c...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "MŚP Biznes"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy