Dołącz do czytelników
Brak wyników

Mobilność

30 sierpnia 2019

NR 8 (Sierpień 2019)

CO SIĘ KRYJE W TCO SAMOCHODU, CZYLI JAK ZAOSZCZĘDZIĆ NA FIRMOWYCH AUTACH…

0 68

Poszukując samochodu do firmy, nie warto kierować się jedynie ceną jego zakupu. Najtańsza opcja w perspektywie czasu może nas bardzo uderzyć po kieszeni. Aby podjąć racjonalną decyzję, kluczową wskazówką powinien być TCO, czyli całkowity koszt posiadania auta. O tym, co się w nim dokładnie zawiera i jak możemy zaoszczędzić na służbowych pojazdach, rozmawiamy z Iloną Ochęduszko, dyrektor Departamentu Account Management w Carefleet S.A., jednej z czołowych na polskim rynku firm specjalizujących się w finansowaniu i zarządzaniu samochodami. 

Zacznijmy od podstaw i przypomnijmy naszym czytelnikom, czym właściwie jest TCO.

IO: TCO, czyli Total Cost of Ownership, to nic innego, jak całkowity koszt pozyskania, instalowania, użytkowania, utrzymywania i w końcu pozbycia się aktywów w firmie na przestrzeni określonego czasu. W przypadku samochodu jest to ogół wydatków, z jakimi wiąże się eksploatacja pojazdu od jego pierwszej do ostatniej minuty w firmie. TCO stał się w ostatnich latach podstawowym narzędziem analizy budżetów przeznaczanych na firmowe auta. Korzystają z niego nie tylko zarządcy dużych flot, ale też firmy z sektora MŚP.

 

Jakie więc koszty związane z użytkowaniem samochodu w firmie należy uwzględnić w TCO? 

IO: Koszty związane z użytkowaniem samochodu w firmie możemy rozpatrywać według wielu różnych kryteriów. Jednym z najprostszych jest podział na koszty bezpośrednie i pośrednie. Do pierwszej grupy zaliczamy pozycje, które mogą zostać jednoznacznie przypisane do danego pojazdu, czyli m.in. finansowanie auta, zakup paliwa i płynów eksploatacyjnych, ubezpieczenie, utratę wartości samochodu, obsługę ogumienia, przeglądy serwisowe czy naprawy szkód komunikacyjnych. Druga grupa wydatków to administracja lub zarządzanie flotą. Dopiero szczegółowa analiza tych wszystkich kosztów przez cały okres użytkowania samochodu pozwoli nam określić, ile sumarycznie będzie nas kosztowało firmowe auto.

 

Część kosztów, o których Pani wspomniała, jest trudna do przewidzenia – chociażby serwisowanie czy naprawa szkód komunikacyjnych. Jakie kryteria wyjściowe należy przyjąć, chcąc prawidłowo wyliczyć TCO? 

IO: Przede wszystkim należy zastanowić się, przez jaki okres auto będzie wykorzystywane w firmie. Przewidywany okres eksploatacji pojazdu jest powiązany zarówno z kosztami finansowania, jak też wartością rezydualną samochodu, czyli jego prognozowaną ceną po zakończeniu użytkowania. Warto również oszacować, np. na podstawie dotychczasowych przebiegów służbowych samochodów, ile kilometrów w ciągu roku oraz przez cały okres użytkowania pokona auto. Wartości te są istotne zarówno przy ustaleniu wysokości rocznej składki ubezpieczeniowej, jak też prognozowaniu wartości rezydualnej i kosztów eksploatacyjnych. Dodatkowo należy sprawdzić, jak często wymagane są przeglądy, wymiana oleju czy płynu hamulcowego, paska rozrządu, filtrów. Wiele działań o charakterze serwisowym zależy od liczby przejechanych kilometrów, więc przy dużych przebiegach kwestie te mogą generować dodatkowe koszty.

 

Co jest niezbędne, aby z dużą precyzją określić TCO w dłuższej perspektywie czasu? 

IO: Przede wszystkim niezbędne są wiedza i doświadczenie związane z zarządzaniem samochodami służbowymi. Wbrew pozorom obliczanie TCO, tak aby idealnie zbilansował się na koniec eksploatacji samochodu, jest zadaniem bardzo trudnym. Musimy nie tylko potrafić oszacować wiele zmiennych związanych z użytkowaniem auta, ale również doskonale orientować się w kosztach usług związanych z utrzymaniem pojazdu. Dlatego coraz większa liczba przedsiębiorców decyduje się na finansowanie samochodów służbowych w formie wynajmu długoterminowego. To rozwiązanie, które pozwala na precyzyjne zaplanowanie budżetu na firmowe auta w relatywnie długiej perspektywie czasu.


W jaki sposób?

IO: Wynajem długoterminowy jest rozwiązaniem bardzo elastycznym i pojemnym, a jego parametry można dostosować do indywidualnych potrzeb praktycznie każdego przedsiębiorstwa. Oprócz finansowania samochodu stały, miesięczny czynsz za wynajem może pokrywać również koszt ubezpieczenia, sezonowej wymiany i przechowywania opon, obsługi technicznej, samochodu zastępczego, czyli Assistance. Można przyjąć założenie, że im więcej usług dodatkowych zostanie zawartych w racie wynajmu, tym precyzyjniej można określić TCO. Wynika to z tego, że miesięczna opłata jest stała i z góry znana – wystarczy ją przemnożyć przez długość trwania umowy i dodać do niej koszty eksploatacyjne, takie jak paliwo czy płyny. Co również istotne – ta forma finansowania służbowych aut może być źródłem znacznych oszczędności dla firmy.

 

Z czego wynikają te oszczędności? 

IO: Z wielu czynników. Przede wszystkim firmy CFM oferujące wynajem długoterminowy, z racji wysokiego stopnia wyspecjalizowania, mogą realizować działania związane z obsługą samochodów służbowych w szybki, efektywny i opłacalny z ekonomicznego punktu widzenia sposób. W Carefleet S.A. wszelk...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "MŚP Biznes"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy