Dołącz do czytelników
Brak wyników

Dla przedsiębiorcy

25 października 2018

Katowice to silna marka w oczach przedsiębiorców

0 21

Rozmawiamy z Marcinem Krupą, Prezydentem Miasta Katowice

Jak zmieniły się Katowice w 2017 r.? Proszę pochwalić się nowymi inwestycjami.

Rok 2017 był przede wszystkim czasem finalnego przygotowania wielu inwestycji, część z nich udało się nawet rozpocząć. Choć pozornie w terenie niewiele się działo, to ten etap był bardzo ważny, bo dzięki temu teraz rozpoczną się prace na wielu „frontach”. Przede wszystkim dzięki pracy wykonanej w ubiegłym roku, w tym roku będziemy realizować inwestycje o łącznej wartości ponad miliarda złotych. Mówimy przede wszystkim o dużych inwestycjach w obszarze zrównoważonego transportu. W tym roku będziemy budować łącznie cztery centra przesiadkowe typu park & ride czy przebudowywać układ drogowy w dwóch kluczowych węzłach drogi krajowej 81. Rozpocznie się także budowa lokali w ramach programu Mieszkanie Plus – docelowo będzie ich tysiąc. Wkrótce zobaczymy także, jak spod ziemi wyrosną trzy baseny sportowe z halami sportowymi. Do tego dochodzi mnóstwo mniejszych inwestycji z budżetu obywatelskiego. Te wszystkie działania sprawiają, że Katowice stają się coraz atrakcyjniejszym miejscem do życia i pracy. Dzięki temu łatwiej jest przyciągać nowych mieszkańców i inwestorów. Mówiąc o 2017 r., nie sposób nie wspomnieć, że zostaliśmy stolicą ponad dwumilionowej metropolii, która jest widoczna na mapie Europy.

 

Proszę opisać najważniejsze wydarzenia w mieście – istotne dla przedsiębiorców z sektora logistycznego, biurowego, handlowego i hotelowego. Czego jeszcze inwestorzy mogą spodziewać się w najbliższych latach? Co będzie kluczowe dla deweloperów inwestujących na katowickim rynku w tym roku?

Chcemy rozwijać turystykę biznesową w Katowicach. Bez wątpienia wydarzenia, które odbywają się w Spodku i Międzynarodowym Centrum Kongresowym pomagają nam promować nasze miasto i cały region. Turystyka biznesowa stała się istotną dźwignią rozwoju miasta. Oddziałuje ona na różne sfery życia gospodarczego. Dynamiczny rozwój tego obszaru pokazują liczby. Przykładowo w 2016 r. odwiedziło na 762 tys. gości wydarzeń konferencyjnych i targowych – czyli o 180 tys. więcej niż rok wcześniej. Dane za 2017 r. będą zapewne jeszcze bardziej imponujące. Tu warto dodać, że Katowice są gospodarzem największej imprezy w Polsce – Intel Extreme Master, w której w tym roku wzięło udział ponad 170 tys. gości. Duże wrażenie na naszych zagranicznych partnerach robi fakt, że w grudniu będziemy gościć w Katowicach Szczyt Klimatyczny, a w 2019 r. Światową Konferencję Antydopingową. Te wydarzenia zapewnią nam promocję w skali globalnej – przybędzie do nas ponad 20 tys. wpływowych osób z całego świata. Nasze doświadczenia pokazują, że wiele z tych osób odwiedza później Katowice prywatnie – np. by wyprać się na koncert do NOSPR-u. Takie wydarzenia korzystnie stymulują także rozwój rodzimej przedsiębiorczości. Zyskają na tym hotelarze, taksówkarze, branża gastronomiczna i inne firmy pomagające w obsłudze tych wydarzeń.

 

Przed Państwem ogromne wyzwanie – ustalenie strategii na ten rok i kolejne lata. Które jej elementy mogą mieć wpływ na rynek nieruchomości i jego rozwój? Na co postawić, by rynek nieruchomości komercyjnych mógł się dalej dynamicznie rozwijać?

Katowice to silna marka w oczach przedsiębiorców, na którą składa się szereg czynników, takich jak np.: dostęp do wykwalifikowanej kadry, doskonała lokalizacja i rozbudowany system wsparcia. Dziś mówimy także o potencjale naukowym, gospodarczym i infrastrukturalnym całej metropolii. Katowice są przyjazne dla biznesu – a potwierdzają to firmy, które zdecydowały się u nas zainwestować. To wzorcowy model win-win. Każdy nowy inwestor to nowe miejsca pracy czy podatki wpływające do kasy miasta. Oczywiście ciągle staramy się, by biznes mógł się u nas rozwijać. W Katowicach posiadamy ponad 450 tys. metrów kwadratowych powierzchni biurowej, co sytuuje nas na piątym miejscu w Polsce według raportu Colliers International Poland. Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje kładzenie nacisku na przemysł czasu wolnego – bo o to także dziś pytają inwestorzy. Po pracy nasi mieszkańcy mogą iść na dobry koncert, ciekawą imprezę kulturalną, wydarzenie sportowe o zasięgu globalnym lub korzystać z wypoczynku na łonie natury – bo przecież połowa Katowic to tereny zielone.

 

Czy i jaki wpływ na rynek deweloperski może mieć stworzenie jednej metropolii dla całego regionu?

Na pewno jedną z największych szans, jakie dało nam powołanie metropolii, jest możliwość konkurowania w Europie z porównywalnymi ośrodkami. Gdy dziś przyjeżdżają do nas zagraniczni inwestorzy, mówimy im, że jesteśmy stolicą dwumilionowej metropolii. To robi wrażenie. Połączone możliwości 41 gmin, potężny kapitał ludzki, zaplecze uniwersyteckie, tysiące firm i setki miejsc wartych zobaczenia – to potencjał, o którym każda z naszych gmin osobno mogłaby jedynie pomarzyć, a przecież razem możemy więcej. Większy może więcej. Bez wątpienia pozyskiwanie inwestorów stanie się dla nas łatwiejsze.

 

Katowice przebojem wdarły się do grona głównych graczy rywalizujących o inwestorów z różnych branż. Na kim Państwu zależy najbardziej? I jakie działania podejmujecie, by zrealizować swoje zamierzenia?

Cenimy wszystkich graczy – zarówno marki o zasięgu międzynarodowym, ale też podmioty sektora MŚP. Każdy przedsiębiorca, który chce swój biznes rozwijać w Katowicach, jest dla nas cenny. Staramy się wszystkich wspierać – w urzędzie działa specjalny referat, który obsługuje przedsiębiorców, przydzielając im specjalnego opiekuna. Oczywiście nie ukrywam, że jako globalna stolica e-sportu skupiamy się na podmiotach z branż rozwoju nowych technologii. Podmioty, które podjęły decyzję o prowadzeniu biznesu u nas – w całości lub części, jak np. IBM – są doskonałą wizytówką miasta.

 

Czy w Katowicach jest miejsce na nowe inwestycje komercyjne? Jakie tereny i pod jakie inwestycje oferuje obecnie miasto, a co jeszcze możecie Państwo zaoferować inwestorom w następnych latach?

Katowice to młode miasto, które w ostatnich latach przechodzi ogromną metamorfozę. Jestem dumny, że tereny np. po zamykanych kopalniach stają się miejscami, gdzie kwitną biznes i kultura. Wiele z tych terenów jest jeszcze możliwych do zagospodarowania, a jak pokazują przykłady Strefy Kultury, terenów po hucie Baildon czy rejon ulicy Porcelanowej – jest to doskonałe miejsce dla inwestorów. Stworzyliśmy nawet bazę terenów poprzemysłowych, która obejmuje obszary i obiekty firm zewnętrznych pozostających do zbycia lub najmu – obecnie to 17 obszarów, do których chętnie zaprosimy inwestorów. Zapraszam do kontaktu z naszym wydziałem obsługi inwestorów.

 

Przypisy