Dołącz do czytelników
Brak wyników

Problemy rozwiązujemy z pewnym spokojem

Artykuły | 4 marca 2019 | NR 5
135

Dominik Jańczak z redakcji magazynu „MŚP Biznes” w rozmowie z Bartoszem Gadzimskim, współzałożycielem i prezesem firmy Zenbox.pl.

 

Jak małe i średnie firmy z Polski radzą sobie w internecie?

Bartosz Gadzimski: Z moich obserwacji wynika, że możemy wyodrębnić trzy przypadki. Mamy firmy, które nie posiadają strony internetowej – wbrew pozorom nadal jest to dość częste. Takie podmioty zazwyczaj korzystają jedynie z darmowych skrzynek mailowych na dużych portalach. 

Kolejną grupę stanowią przedsiębiorcy bardziej świadomi, dla których strony konstruują podwykonawcy – mniejsze agencje czy biura poligraficzne. Ci właściciele firm korzystają z dużo szerszego wachlarza usług internetowych. Posiadają swoje witryny, stawiają również pierwsze kroki w reklamie online.

Trzecia grupa, najbardziej świadoma, choć niekoniecznie związana z branżą e-commerce, prowadzi kompleksową komunikację. Dba o branding, posiada na bieżąco aktualizowaną stronę internetową, która uwzględnia najnowsze trendy projektowe. Takie firmy skrupulatnie informują użytkowników o tym, co się u nich dzieje – o obecności na targach, o wprowadzeniu nowego produktu itp.

Wracając do Pana pytania – jak widać z powyższego wyliczenia, bywa różnie, jeśli chodzi o wykorzystywanie możliwości internetu do prowadzenia biznesu. Firmy, które nie są obecne w przestrzeni wirtualnej, zapewne tracą część klientów, bo ci nie mają jak do nich trafić. 

Jaka grupa klientów jest zatem kluczowa z Państwa punktu widzenia?

BG: Jako firma hostingowa obsługujemy wiele zróżnicowanych grup klientów. Mamy partnerów-hobbistów, którzy sami pracują nad swoją obecnością w sieci. Kolejna grupa to drobni podwykonawcy, graficy czy programiści świadczący usługi projektowe. Są też oczywiście duże agencje, które pośredniczą w procesie powstawania infrastruktury online i właściwie robią wszystko za klienta. 

Wychodzimy z komunikacją do wszystkich, pojawiamy się w różnych miejscach, ale najważniejszą dla nas grupą docelową są właśnie pośrednicy, którzy świadczą usługi graficzne lub programistyczne i poszukują solidnego partnera. W branży IT wielką moc ma polecenie. Jeżeli jakaś firma, z którą nawiązałeś współpracę jako projektant stron WWW, nie sprawdzi się, to szukasz innego partnera hostingowego, aby Twoi klienci byli zadowoleni. Bardzo dbamy o takich pośredników, ponieważ to oni rekomendują wybór hostingu.

Największą uwagę przyciągają zawsze wizualne aspekty strony, jednak tak naprawdę podstawą jej funkcjonowania jest odpowiedni dobór usług związanych z hostingiem. Na co osoby nieobeznane z tematem powinny zwracać uwagę?

BG: Postaram się nie skupiać tutaj na czysto technologicznych kwestiach i nawiążę raz jeszcze do tego, o czym mówiłem wcześniej. Ze względu na to, że na rynku mamy bardzo szeroki wybór zarówno usług, jak i firm hostingowych, warto najpierw sprawdzić opinie osób, które z nich korzystają. Bardzo dobrym narzędziem są profile firm na Facebooku i ich sekcje z recenzjami, gdzie mogą udzielać się użytkownicy ich usług. Można przyjąć, że większość firm hostingowych jest w stanie zaoferować wszystko to, co małej i średniej firmie jest tak naprawdę potrzebne. Najtrudniejsze jest tutaj odnalezienie solidnego partnera, który ani nie zostawi nas samych, kiedy pojawią problemy, ani nie będzie nas naciągał na dodatkowe produkty czy usługi, jakich nie potrzebujemy.

Dlaczego wybór odpowiedniej domeny jest kluczowy w kontekście sukcesu firmy w internecie?

BG: Domena, czyli adres WWW, powinna zostać z nami przez całe życie firmy. Staje się ona głównym punktem styku klientów z naszą działalnością. Przez całe lata, kiedy adres WWW będzie nam towarzyszył, wszystkie działania reklamowe związane z pozyskiwaniem klientów czy pozycjonowaniem firmy na rynku, będą sprowadzały się do tego, czy poświęciliśmy odpowiednią ilość czasu i uwagi wyborowi odpowiedniej domeny. Jeśli tego nie zrobimy, w pewnym momencie może się okazać, że nasz adres WWW nie jest rozpoznawalny i coraz trudniej odróżnić nam się od konkurencji. 

Określają Państwo Zenbox.pl „hostingiem bez zmartwień”. Jakie smutki i zmartwienia zdejmujecie z barków właścicieli polskich firm?

BG: To hasło było z nami od początku budowania naszej firmy i idei, która leży u jej podstaw. Zdaliśmy sobie sprawę, że największym problemem z firmami hostingowymi jest ich techniczny język i duży poziom jego skomplikowania. 

Większość firm hostingowych była wtedy przekonana, że ich rola sprowadza się do udostępnienia klientowi miejsca na serwerze oraz panelu sterowania. Użytkownik musiał radzić sobie ze wszystkim sam. Nam to nie odpowiadało. Stąd nasza firma od początku budowana była w ten sposób, aby dostarczyć proste usługi z biurem obsługi klienta gotowym, aby w każdej chwili wesprzeć konkretnego użytkownika. Kiedy klient przychodzi do nas z problemem, nie zostaje odesłany do panelu sterowania z instrukcją związaną z tym, co ma zrobić. Nasi klienci nie potrzebują wiedzy, jak rozwiązać dany problem. My to robimy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "MŚP Biznes"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy