Brak wyników

Temat numeru

8 maja 2019

NR 6 (Kwiecień 2019)

Rynek leasingu w Polsce po zmianach prawnych

316

Począwszy od 1 stycznia 2019 r., dla firm nabywających samochód osobowy w ramach leasingu operacyjnego zmieniły się zasady zaliczania do kosztów uzyskania przychodów wydatków wynikających z czynszów leasingowych. Obecnie przedsiębiorca może je nadal odliczać od podstawy opodatkowania, ale tylko do wysokości wynikającej z proporcji, w jakiej kwota 150 tys. zł pozostaje do wartości samochodu. Jakie są konsekwencje tych zmian?

Zdaniem Łukasza Janowskiego, Kierownika działu podatkowego Europejskiego Funduszu Leasingowego (EFL), powyższe zmiany oznaczają, że dla samochodów do wartości 150 tys. zł będzie można rozliczyć w kosztach co do zasady całą wartość zapłaconych opłat leasingowych. Dla samochodów o wyższej wartości będzie można natomiast rozliczyć wyłącznie część poniesionych wydatków, od każdego czynszu leasingowego do wysokości wynikającej z proporcji. Powyższy limit stosowany jest wyłącznie do tej części czynszów leasingowych, która odpowiada za spłatę wartości początkowej samochodu (tzw. spłaty kapitału), wraz z przypadającą na tę część kwotą ewentualnego nieodliczonego podatku od towarów i usług VAT. 

Co istotne, powyższe reguły będą stosowane do umów leasingu zawartych lub zmienionych po 31 grudnia 2018 r. – Przepisy przewidują docelowy odrębny limit dla samochodów w pełni elektrycznych – dla nich proporcja będzie wyliczana przez porównanie wartości samochodu do limitu 225 tys. zł. Stosowana będzie ona jednakże wyłącznie do samochodów elektrycznych oddanych do używania od dnia następującego po dniu ogłoszenia pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej o zgodności pomocy publicznej przewidzianej w polskich przepisach ze wspólnym rynkiem albo stwierdzenia przez Komisję Europejską, że przepisy te nie stanowią pomocy publicznej – mówi Łukasz Janowski. 

Ekspert EFL zwraca uwagę na fakt, że koszt zapłaconych składek ubezpieczeniowych samochodu osobowego, ale tylko tych, których wysokość uzależniona jest od wartości pojazdu (np. Auto Casco lub GAP), będzie można rozliczyć w kosztach podatkowych do wysokości, w jakiej kwota 150 tys. zł
pozostaje do wartości samochodu przyjętej do celów ubezpieczenia. W konsekwencji, dla samochodów o wartości do 150 tys. zł będzie można rozliczyć w kosztach całość zapłaconych składek, a powyżej tej wartości – tylko we wskazanej proporcji. W zakresie kosztów składek ubezpieczeniowych nie przewidziano odrębnego limitu dla samochodów elektrycznych. Może się również zdarzyć, że umowa leasingu została zawarta w popularnym ostatnio modelu tzw. leasingu typu all inclusive, gdzie w ramach jednej opłaty klient otrzymuje dodatkowo obsługę serwisową samochodu osobowego bądź inne świadczenia związane z eksploatacją tego samochodu (np. sezonową wymianę opon). W takiej sytuacji do części opłaty, która stanowi wynagrodzenie za tego typu świadczenia, klient może być zobowiązany zastosować odrębny limit kosztów. Limit ten przewiduje, że w sytuacji, w której samochód osobowy nie jest wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej, podatnik może zaliczyć do kosztów podatkowych 75% wartości netto tego typu wydatków eksploatacyjnych. W przypadku, kiedy podatnik nie odlicza w pełni VAT od tego typu wydatków, limit 75% stosuje się również do kwoty nieodliczonego VAT.

– Jakkolwiek leasing finansowy (kapitałowy) nie był dotychczas popularną formą finansowania nabycia samochodów osobowych, to w odniesieniu do tego rodzaju produktu leasingowego również zostały zmienione przepisy – mówi Łukasz Janowski z EFL. Wynikają one z ogólnych zmian zasad amortyzacji samochodów osobowych. Stosują się one z perspektywy klienta do leasingu finansowego samochodu osobowego, gdyż w takim leasingu odpisów amortyzacyjnych dokonuje leasingobiorca. W tym zakresie znajdzie zastosowanie zasada, zgodnie z którą do kosztów podatkowych można zaliczyć proporcjonalnie taką część każdego odpisu amortyzacyjnego, w jakiej kwota 150 tys. zł pozostaje do wartości początkowej samochodu osobowego. Docelowo, podobnie jak w leasingu operacyjnym znajdzie zastosowanie odrębny limit dla samochodów w pełni elektrycznych (tj. 225 tys. zł), jednakże pod warunkiem odpowiedniej zgody ze strony Komisji Europejskiej.

Limit kosztów podatkowych

Niezależnie od formy finansowania (tj. leasingu, pożyczki, kredytu czy gotówki), momentu nabycia oraz wartości pojazdu samochodowego należy pamiętać o wspomnianym już wyżej obowiązującym od 1 stycznia 2019 r. limicie kosztów podatkowych związanych z używaniem samochodu osobowego, czyli szeroko rozumianych wydatków eksploatacyjnych typu paliwo, płyny eksploatacyjne, przeglądy, naprawy, myjnia itp. W tym zakresie obowiązuje limit 75% od wartości netto wydatku powiększony o ewentualny nieodliczony VAT, chyba że samochód osobowy wykorzystywany jest wyłącznie do działalności gospodarczej. Zdaniem Janowskiego warto zauważyć, że nowe przepisy, niezależnie od ich wpływu na wysokość rozpoznawanych kosztów podatkowych oraz od wybranej formy finansowania, z pewnością utrudnią podatnikom prawidłową ewidencję tychże kosztów od strony czysto kalkulacyjnej. Konsekwencją wejścia w życie z dniem 
1 stycznia 2019 r. zmian podatkowych jest fakt, że przyczyniło się to do istotnego wzrostu wolumenu finansowanych aut osobowych w IV kwartale 2018 r. Przełoży się to na nieznacznie ujemną dynamikę OSD (pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 t) w 2019 r. (–1,5%).

Wpływ na cały rynek

Jak mówi Agnieszka Piasecka, Ekspert Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) i Kierownik działu prawnego Alphabet Polska, zmodyfikowane przepisy mają wpływ nie tylko na przedsiębiorców, korzystających z aut służbowych, ale również cały rynek motoryzacyjny w kraju. Firmy są już bowiem od dłuższego czasu głównym filarem sprzedaży nowych aut w kraju. W 2018 r. były nabywcami już blisko 3/4 wszystkich samochodów sprzedanych w polskich salonach, z czego aż 2/3 spośród tych aut zostało sfinansowane leasingiem lub wynajmem długoterminowym. 

– Do najważniejszych zmian należą wprowadzenie limitu dotyczącego kosztów związanych z nabyciem samochodu osobowego, jaki przedsiębiorca może ująć w odpisach amortyzacyjnych, oraz ograniczenie do 75% możliwych do zaliczenia w koszty uzyskania przychodu kosztów używania (np. paliwo, naprawy, myjnia), w przypadku samochodu osobowego używanego w sposób mieszany, czyli zarówno do działalności gospodarczej, jak i do celów prywatnych – mówi Agnieszka Piasecka. Zgodnie z danymi PZWLP obecnie już ponad 1/5 wszystkich nowych aut osobowych sprzedawanych w Polsce do firm jest przeznaczona na oddanie do używania w ramach tzw. wynajmu długoterminowego, czyli w istocie leasingu operacyjnego z obsługą pojazdów. Zgodnie z obowiązującymi do końca 2018 r. przepisami, raty leasingu operacyjnego za samochód osobowy stanowiły dla przedsiębiorcy w całości koszt uzyskania przychodu, niezależnie od wartości auta. Podobnie było w przypadku kosztów używania związanych z użytkowanym na podstawie umowy leasingu operacyjnego samochodem, czyli np. raty serwisowej, kosztów paliwa, myjni, czy też płynów eksploatacyjnych – one również mogły być w takim przypadku w całości zaliczane przez firmę do kosztów uzyskania przychodu. Koszty ubezpieczenia auta natomiast, co do zasady były możliwe do zaliczenia w całości do kosztów uzyskania przychodu jedynie w przypadku samochodów o wartości do 20 tys. euro. 

– Nowe przepisy wprowadziły istotne zmiany w zakresie rozliczania podatkowego samochodów osobowych, w tym oddanych do używania w ramach tzw. wynajmu długoterminowego (leasingu operacyjnego z obsługą). W przypadku samochodów osobowych o wartości nieprzekraczającej 
150 tys. zł raty leasingu nadal będą mogły być w całości zaliczane do kosztów uzyskania przychodów u leasingobiorcy. Inaczej niż dotychczas przedstawia się sytuacja, jeśli chodzi o auta o wartości powyżej 150 tys. zł. Raty leasingowe w ich przypadku mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów jedynie w proporcji, w jakiej wartość samochodu pozostaje do 150 tys. zł – zaznacza specjalistka. Jej zdaniem, stosując pewne uproszczenie można powiedzieć, że w przypadku auta o wartości np. 200 tys. zł, stosowana będzie zatem proporcja 3/4. Zgodnie z nowymi przepisami, próg wartości dla samochodów elektrycznych będzie wyższy i wyniesie 225 tys. zł. – Pomimo zmiany przepisów, w...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy